Retencja backupu w firmie
Retencja, czyli czas przechowywania kopii zapasowych, decyduje o tym, jak daleko wstecz firma może się cofnąć w razie problemu. Zbyt krótka retencja to częsty, niewidoczny na pierwszy rzut oka błąd.
Retencja, czyli czas przechowywania kopii zapasowych, decyduje o tym, jak daleko wstecz firma może się cofnąć w razie problemu. Zbyt krótka retencja to częsty, niewidoczny na pierwszy rzut oka błąd.
Ransomware i inne ataki bywają wykrywane z opóźnieniem, czasem dane są po cichu szyfrowane lub modyfikowane przez wiele dni, zanim ktoś zauważy problem. Jeśli retencja backupu obejmuje tylko kilka ostatnich dni, wszystkie dostępne kopie mogą już zawierać zainfekowane lub zaszyfrowane dane.
Zbyt krótka retencja utrudnia też odtworzenie pojedynczego dokumentu skasowanego kilka miesięcy temu, o czym nikt wcześniej nie pomyślał.
Nie ma jednej uniwersalnej liczby: retencja powinna wynikać z wymogów branżowych (np. przepisy podatkowe, RODO), realnego czasu wykrywania incydentów w firmie oraz kosztu przechowywania dodatkowych kopii.
Dobrą praktyką jest model warstwowy: częste kopie krótkoterminowe (np. codzienne z 2 tygodni) plus rzadsze kopie długoterminowe (np. miesięczne z 12 miesięcy), to ogranicza koszt przechowywania przy zachowaniu głębokiej historii.
Sprawdź obecną konfigurację backupu: ile dni/miesięcy wstecz realnie można się cofnąć i porównaj to z wymaganiami prawnymi oraz ryzykiem opóźnionego wykrycia ataku.
Jeśli retencja jest zbyt krótka, wydłuż ją i rozważ model warstwowy zamiast jednorodnych, drogich kopii pełnej wielkości przechowywanych przez cały okres.
Zależy od branży i przepisów, ale dobrym punktem wyjścia jest kilka tygodni kopii częstych plus co najmniej 12 miesięcy kopii rzadszych, długoterminowych.
Tak, szczególnie przy ransomware: jeśli atak zostanie wykryty później niż wynosi retencja, wszystkie dostępne kopie mogą być już zainfekowane.
Nie musi: model warstwowy (częste kopie krótkoterminowe, rzadsze długoterminowe) pozwala wydłużyć historię bez proporcjonalnego wzrostu kosztów przechowywania.
RODO nie narzuca konkretnej liczby dni, ale wymaga adekwatności do celu przetwarzania, warto to skonsultować z osobą odpowiedzialną za zgodność w firmie.
Krótki audyt pokazuje, które elementy warto poprawić najpierw, żeby ograniczyć ryzyko i nie przepalać budżetu.